PARALLAX · established 1995 · evidence first · no hoaxes · no threats · write the date down

PARALLAX

see it twice.
sightings & case files · the experiencers · cryptozoology · ancient anomalies · esoterica & prophecy · preparedness — an international community since 1995
PARALLAX  »  THE COMMONS  »  Introductions / 自己紹介  »  Witaj z Polski -- nowy tu, i coś widziałem [PL]
✎ Post Reply   « Introductions / 自己紹介
Witaj z Polski -- nowy tu, i coś widziałem [PL]
Bartek_z_Podlasia
New Member
Posts: 31
Joined: Sep 2002
From: Podlasie, Polska
#1▸ Posted: 14 Sep 2002, 21:33 GMT
Dzień dobry wszystkim. Jestem nowy. Z Podlasia, mieszkam przy samej puszczy. Po angielsku piszę słabo, więc piszę po polsku i mam nadzieję, że ktoś tu rozumie.

Zapisałem się, bo dwa tygodnie temu, o zmierzchu, na skraju lasu stało coś. Wysokie. Nie sarna, nie dzik, nie człowiek. Stało i patrzyło, a potem cofnęło się między drzewa bez żadnego dźwięku. Pies nie chciał wyjść z budy przez trzy dni.

Mam jedno zdjęcie z telefonu, kiepskie. Czy ktoś jeszcze widział coś takiego? We wsi nikt nie chce o tym mówić.
Skraj lasu o zmierzchu. Ta jaśniejsza pionowa plama, po lewej od brzozy. -- Bartek
z lasu · Podlasie
pani_Wiesia
Member
◆◆
Posts: 96
Joined: Jun 2002
From: Białowieża okolice, PL
#2▸ Posted: 17 Sep 2002, 08:02 GMT
Witaj, chłopcze. Czytam tu od miesięcy, ale dla tego się odezwę.

To, co opisujesz, babcia nazywała borowym albo leśnym dziadem. Stoi na skraju, patrzy, nie robi krzywdy, jeśli się go uszanuje. Pies wie pierwszy, zawsze pies wie pierwszy. Mleko przy płocie zostawiałyśmy, nie ze strachu, tylko z grzeczności.

Nie jesteś szalony. Stary las pamięta dłużej niż my.
spod Białowieży
Marek_z_Lublina
Member
◆◆
Posts: 148
Joined: Jan 2002
From: Lublin, PL
#3▸ Posted: 20 Sep 2002, 11:40 GMT
Cześć obu. Zrobię raz przysługę angielskiej części forum i wkleję krótkie streszczenie do wątku o kryptydach, żeby wiedzieli, że tu coś się dzieje -- ale potem rozmawiajmy normalnie, po polsku, bo i tak nikt z nich tu nie zagląda.

Bartek, opisz nogi. Stawy. Jak się to zginało, kiedy się cofało? I czy pies skomlał, czy milczał? To ważniejsze, niż ci się wydaje.
tłumaczę tylko, kiedy naprawdę warto
WroclawWatcher
Member
◆◆
Posts: 640
Joined: Mar 2001
From: Wrocław, PL
#4▸ Posted: 22 Sep 2002, 19:18 GMT
O. To akurat mój temat, choć zwykle piszę po angielsku o Kapustin Jar. Tu napiszę po swojemu.

Ja też. Dwa lata temu, pod Wrocławiem, nie przy puszczy, tylko przy starym nasypie kolejowym. To samo: wysokie, cicho, na skraju. Powiedziałem sobie wtedy: łoś. Powtarzałem to tak długo, aż prawie uwierzyłem. Ale łoś robi hałas, a tamto nie robiło żadnego.

Bartku, nie kasuj zdjęcia i nie poprawiaj go w żadnym programie. Surowy plik jest więcej wart niż ładny.
Wrocław · surowy plik
Bartek_z_Podlasia
New Member
Posts: 31
Joined: Sep 2002
From: Podlasie, Polska
#5▸ Posted: 25 Sep 2002, 20:51 GMT
Dziękuję. Nie spodziewałem się, że ktoś odpowie, a tym bardziej po polsku.

Marek pyta o nogi. Nie widziałem dobrze, było ciemno. Ale kiedy się cofało, nie odwróciło się. Cofało się TYŁEM, między drzewa, jakby kolana zginały się w złą stronę. Pies nie skomlał. Pies zamilkł, a to gorsze, bo on zawsze szczeka.

Pani Wiesiu, zostawiłem mleko przy płocie. Czuję się głupio, ale zostawiłem. Rano znikło. Pewnie kot. Pewnie kot.
z lasu · Podlasie
Marek_z_Lublina
Member
◆◆
Posts: 148
Joined: Jan 2002
From: Lublin, PL
#6▸ Posted: 28 Sep 2002, 09:30 GMT
Zanim zrobimy z tego ducha, przejdźmy całą nudną listę do końca, bo inaczej sami sobie nie uwierzymy. Żubr widziany z boku o zmierzchu wygląda absurdalnie wysoko i absurdalnie źle. Łoś poza swoim terenem. Sucha brzoza w złym świetle stoi jak postać. "Kolana w złą stronę" to prawie zawsze staw skokowy zwierzęcia, nie człowieka.

Ale milczenie psa to nie żubr i nie brzoza. Tego nie umiem wytłumaczyć i nie będę udawał, że umiem. Zostawiam to otwarte.
tłumaczę tylko, kiedy naprawdę warto
pani_Wiesia
Member
◆◆
Posts: 96
Joined: Jun 2002
From: Białowieża okolice, PL
#7▸ Posted: 01 Oct 2002, 18:14 GMT
Marek mówi rozsądnie i dobrze, że mówi. Żubr, łoś, sucha brzoza -- wszystko prawda, wszystko możliwe.

Ale ja mam osiemdziesiąt jeden lat i widziałam żubra, i widziałam łosia, i widziałam suchą brzozę przy złym świetle. Widziałam też to trzecie, raz, jako dziewczynka. Człowiek wie, kiedy coś na niego patrzy. To nie jest wiedza z książki. Zostawcie chłopcu jego mleko i nie róbcie hałasu po zmierzchu.
spod Białowieży
✎ Post Reply
PARALLAX · see it twice. · evidence first · write the date down · sources or it didn't happen
all times shown in the poster's local zone